Maria Koterbska – Chłopcy z obcych mórz (Ryszard Sielicki – Andrzej Bianusz).wmv

Marzec 17, 2015 3:46 am
More videos
79
Views
   

Orkiestra Taneczna Polskiego Radia, dyrygent Edward [Eberhard] Czerny
Foto: J. Baranowski

Chłopcy z obcych mórz
Była noc, na morze kładł się mrok i brzeg w nim zginął,
Była noc i ktoś tam w stare szkło lał mocne wino,
Smak południa był w winie tym,
W sali snuł się niebieski dym
I dziewczęta tańczyły w nim, nucąc tak:

Chłopcy z obcych mórz, tylu ich dziś przyszło tu,
Zapomnieli już, że w świat jutro płyną znów.
Światła tańczą w szkle, bar zatacza się
Jak po morzu okręt.
Kto by myślał, że tutaj znajdą się trunki aż tak dobre.
Popatrz ile już wokół przytulonych par,
Chłopcy z obcych mórz zagarnęli cały bar,
Czas na dzisiaj znikł i nie pyta nikt,
Co się jutro stanie.
W barze dźwięczy szkło i zabawa trwa
Aż po biały ranek.

Była noc, bez końca trwała noc, a zegar naglił,
Przyszedł dzień i bar rozjaśnił się od białych żagli,
Dawno ucichł wesoły gwar I po brzegu, gdzie pusty bar,
Zamyślona dziewczyna szła nucąc tak:

Chłopcze z obcych mórz, czemu znowu płyniesz w świat?
W drogę pełną burz, tam gdzie tylko sól i wiatr,
Nie zawoła nikt, nie pomoże nikt, kiedy fale biegną.
Chłopcze, po co ty, powiedz, po co ty płyniesz tak daleko?
Z południowych mórz co za rok przywieziesz nam?
W oczach słony kurz i ten uśmiech, który znam,
To już tyle lat, tylko Ty i wiatr, tylko żagli łopot.
I wciąż jesteś sam, chłopcze nie płyń tam,
Chłopcze weź mnie ze sobą.
Nie odpływaj sam, proszę weź mnie ze sobą
Nie odpływaj sam, nie odpływaj…

Category: Przeboje 1964

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>